Niektóre projekty rodzą się miesiącami, a inne po prostu dzieją się spontanicznie. Tak było z nagraniem pieśni „Matulu, Tyś przecie” w wykonaniu uczniów Brygidy Murańskiej.
Spotkaliśmy się przy kapliczce Matki Bożej w Radziechowach, aby zarejestrować ten wyjątkowy utwór. Pogoda nie była naszym sprzymierzeńcem – nadciągały ciemne chmury, a w powietrzu czuć było zbliżający się deszcz. Czas naglił, więc działaliśmy szybko, wykorzystując każdą chwilę względnego spokoju.
Dla dzieci udział w nagraniu był nie lada wyzwaniem. Kamera zawsze wywołuje emocje, a występowanie przed obiektywem wymaga odwagi, szczególnie od najmłodszych. Również dla mnie było to wyjście poza strefę komfortu. Nie jestem profesjonalistką zajmującą się realizacją teledysków, dlatego wiele rzeczy robiłam intuicyjnie, ucząc się w trakcie pracy.
Mimo pośpiechu, niepewnej pogody i różnych niedoskonałości, udało się stworzyć coś prawdziwego. Kiedy dziś oglądam efekt końcowy, widzę przede wszystkim zaangażowanie dzieci, pasję Brygidy Murańskiej oraz atmosferę wspólnego działania. Oczywiście mogę sobie wiele zarzucić i wiem, co zrobiłabym inaczej następnym razem, ale właśnie takie doświadczenia uczą najwięcej.
Lubię uczestniczyć w takich małych, lokalnych przedsięwzięciach. Wierzę, że warto wspierać inicjatywy, które promują kulturę, tradycję i talenty młodych ludzi. To często właśnie z takich niepozornych projektów powstają najpiękniejsze wspomnienia.
Dziękuję Brygidzie Murańskiej, wszystkim młodym wykonawcom oraz osobom, które pomogły w realizacji nagrania. Cieszę się, że mogłam być częścią tej przygody.
Zapraszam w wolnej chwili na stronę Brygidy: gwaraimuzyka.pl oraz na jej youtube: